polipzwi
ZWIERZENIA KURTYZANY CONFESSIONS OF A COURTESAN
Eva Lipska tr. Ryszard J. Reisner


Najczęściej boją się światła-mówi -
zapinając czarną podwiązkę - Narodu -
otwiera papieroś nicę - Wspólników -
opiera nogę o balustradę łóżka.
Są podejrzliwi. Zaglądają za kotary.
Zapraszają mnie na skoki spadochronowe
kuloodporne cocktaile w zacisznych barach.
Wzywają w nagłych wypadkach.
Mam wiele pamiątek. Zdjęć.
Odznaczeń. Gazet.
Ten z lewej umarł. Tego rozstrzelano.
Oficjalnie prowadzę
wypożyczalnię sukien ślubnych.
Te suknie przeżyły wiele rewolucji.
Były świadkami miłosnych przewrotów.
W niektórych słychać jeszcze
trzepotanie serc. Białe klatki falbanek -
poprawia róż na policzku -
Z latami tracą blask
i opadają z ramion - zapala papierosa -
A jeden generał - dodaje -
aby mnie rozbawić
zjadł wszystkie swoje dystynkcje
i zostal do rana -
Lubimy takich klientów
w tych apatycznych czasach
gdy czarny łabędź na oku
to złe przeznaczenie.


Most often they're afraid of the light - she says
snapping on the black garter - the Nation -
opens the cigarette case - Accomplices -
rests her leg on the bedstead. They're suspicious. Look behind the curtains.
Invite me to parachute jumps
bullet-proof cocktails in intimate bars.
Call on me in emergencies.
have many souvenirs. Photos.
Medals. Newspapers.
That one on the left died. This one was shot.
Officially I run a
bridal hire boutique.
These dresses have survived many revolutions.
Witnesses to love coups d'etat.
In some there is still heard
a fluttering of hearts. White cages of frills -
touches up the rouge on her cheek -
As the years pass their glory fades
and their shoulders sag - lights a cigarette
And one general - she adds
as to amuse me
ate all his medals
and stayed till morning -
We like such clients
in these apathetic times
when a black swan in view
is a bad omen.

Copyright © Eva Lipska 2006, trans. copyright © Ryszard J. Reisner 2006


next
Other index
translator's next